środa, 18 września 2013

Wyjaśnienie.

Przepraszam, że nic tu nie dodaję, ale po prostu pewne sprawy w życiu prywatnym mi się pokomplikowały i chcąc nie chcąc, musiałam porzucić pewne rzeczy. Post o Ew.. ? ;) już w połowie gotowy, możliwe, że w weekend się zabiorę za dokończenie, bo w tygodniu naprawdę nie mam na nic innego czasu, oprócz pewnych spraw, o których ten post nie jest. Nie chcę, żeby ten blog był takim, że dwa razy coś napisałam i zabrakło mi weny, siły i pomysłów, więc posty będą się tutaj pojawiały co min. 2 tygodnie. 

Jest również jedna zmiana - komentarze są moderowane. 

niedziela, 25 sierpnia 2013

Jula - od internetu, po największe polskie festiwale

Jestem obecnie przeziębiona, więc udało mi się napisać dla Was kolejny artykuł. Mam nadzieję, że spodoba się tak, jak poprzedni. Prosiłabym również pewnego anonima, aby darował sobie komentarze, że pisząc tutaj kieruje mną zawiść i zazdroszczę, bo to naprawdę słabe argumenty obrony. Nie mam czego zazdrościć, mam świetne życie.

Historię Juli już chyba każdy zna. Jako nastolatka nagrywała piosenki, które dla zabawy wrzucała na Youtube, gdzie każda spotykała się z ogromnym i pozytywnym odbiorem. Tak przez lata nagrywała, bez poprawień głosu, bez zobowiązań i zdobyła serca tysięcy Polaków. Nic nie wskazywało na to, że kiedyś będzie znała ją prawie cała Polska. Osobiście kojarzyłam ją już wtedy, bo pisali o niej na portalach plotkarskich. Z czystej ciekawości przesłuchałam wtedy piosenki ''Tamten Dzień'' i szczerze powiem, że ten głos, sprzed lat mnie urzekł. Jednak szybko o niej zapomniałam. Przypomniała mi o sobie w 2012 roku, gdy nagrała chyba każdemu znane ''Za Każdym Razem''. Piosenka w krótkim czasie stała się hitem, wokalistka występowała na wszystkich możliwych festiwalach oraz koncertach emitowanych w telewizji. Ale co z głosem? No właśnie.. I tu zaczyna się chyba największy problem, tejże wokalistki. 



Juli nie mogę niczego zarzucić, oprócz głosu. Ona naprawdę jest znana z muzyki, a nie rozbieranych teledysków, skąpych strojów, czy też pojawiania się na ''ściankach''. Po roku istnienia na polskim rynku, jakiś progres jest, ale do ideału jeszcze daleka droga. Oglądając filmy z tych nieemitowanych nigdzie w telewizji koncertów, dochodzę do wniosku, że coś złego dzieje się dopiero przed kamerami. Złe dobieranie chórku do swojego głosu. Jest też wrażenie, że Jula jest sztywna, bo tak naprawdę tylko stoi na tej scenie.


Zdarzały się występy, na których wszystko wychodziło dobrze, ale były i takie, gdzie uszy od słuchania krwawiły. Czym to jest spowodowane? Trudno mi samej powiedzieć, nie mam jakiejś konkretnej tezy na ten temat, bo ona nie ma jakiegoś złego głosu.


Piosenki. Typowo - o miłości, ale mimo wszystko odnoszę wrażenie, że są inne od tych, które śpiewa np. Patty, czy Honey. Są o zranionej, ale są przypadki, że bohater jej piosenek  jest szczęśliwie zakochany. Prócz tematu miłosnego, pojawiają się wątki o tym, jakie jest naprawdę życie. Teledyski - niskobudżetowe, acz normalne. Jedynym wątkiem ''nagości'' (bo tak tego nazwać nie można), jest Jula pod prysznicem, gdzie widać tylko jej twarz oraz wokalistka w samym ręczniku. Czyli nic wielkiego. Czasami pozostaje duży niedosyt po nich, jak np. ''Ślad''.



Jako osoba wydaje się być inteligentna. Przed karierą pracowała i studiowała. Widać, że ma poukładane i chce się trzymać od mediów i plotek na swój temat z dala. Wydaje się być osobą lubianą. W końcu ma 284 000 fanów, znikąd się oni nie wzięli, musiała czymś skraść ich serca. Chyba większość jej anty fanów, to po prostu fani innych, polskich wokalistek.


Podsumowując - skromna i zajmująca się tym, z czego jest znana, a nie pojawianiem się codziennie na salonach i pokazywania tyłka w teledyskach, czy na imprezach.
Teraz Wy możecie wybrać, o kim napiszę w następnym poście. W ''Other'' wpisujcie swoje propozycje, jeśli nie ma ich w ankiecie. Mam nadzieję, że artykuł się spodobał.

Patty - przez nagość do kariery.

Nie wiem jakim cudem dotarłam do teledysków Patty, ale bardzo tego żałuję. Patrycja Dłutkiewicz to kolejna, polska piosenkarka, która pisze monotonne i denne teksty o tym, jak to jej ktoś nie zranił, aby zostać zauważoną.
Z tego co przeczytałam w internecie, dowiedziałam się, że została zraniona przez chłopaka i pod wpływem chwili powstały dwie jej piosenki, a mianowicie ''Nie ma nas'' oraz ''Dość'', które teraz mamy okazję znać pod nazwą ''Dość mam kłamstw''. Już same tytuły sugerują, że piosenka nic wielkiego nie będzie reprezentowała i nie są to mylne przypuszczenia. Chociaż warto się też zastanowić, czy to nie jest po prostu zwykły chwyt marketingowy, jak to często w show biznesie bywa. Wymyślę smutną historyjkę, powiem, że sama przez takie coś przeszłam i zdobędę fanów. Tyle, że w przypadku tej pani, chyba coś nie poszło.
Jeśli to jednak prawda, to bardzo jej współczuję, gdyż chyba nie ma niczego gorszego, niż sprzedanie mediom i osobom, których się nie zna, swojej prywatności. To już naprawdę trzeba być zdeterminowanym do tego, aby zostać znanym. Zachowanie dziecinne oraz żałosne. Czysta infantylność ze strony ów wokalistki. Chociaż nie wiem, czy nazywając ją piosenkarką, wokalistką itd., nie obrażam osób, które naprawdę nimi są.




Wokalnie niestety niczym nie nadrabia. Bardziej mówi i rozdziela nieodpowiednio wyrazy, aniżeli śpiewa. Śpiewu na żywo nie ocenię, gdyż nie ma żadnych filmów z jej koncertów, ale podejrzewam, że skoro beznadziejnie wyszło w nagraniu, to na żywo lepiej na pewno być nie może, gdyż w końcu głos poddawany jest masteringowi (czyli ukrywaniu wszelkich niedoskonałości głosowych), a tutaj mimo wszystko występują. Pokusiłam się również, o przesłuchanie starych piosenek tej pani. Nie wiem, czy były one również nagrywane w studio, czy normalnie w domowych warunkach, ale tak czy tak - głos, nic specjalnego. Jak już pisałam, jej głos nie jest nadzwyczajnej barwy. Gdy zatknie się nos, od razu pozyskuje się taki sam głos. Brak w nim jakiegokolwiek charakteru oraz pazura, który by zachęcił do słuchania utworów Patrycji Dłutkiewicz.



Teledyski? Nijakie i tanie. Zero pomysłu na nich. Dwa teledyski, dwa razy roznegliżowana.
Tylko po co? Widziałam zdjęcia z planu trzeciego klipu i już wiem, że nic ciekawego nie będę miała do powiedzenia. Patty nie jest brzydką dziewczyną, tylko nie potrzebnie robi z siebie takiego typowego ''plastika'', nakładając na siebie masę makijażu i robienie dziwnych min. Mnie osobiście jej nagie teledyski nie urzekły i od takich osób, piosenek, teledysków wolę się trzymać z daleka, gdyż to po prostu wstyd dla naszego kraju. Chęć upodabniania się do zagranicznych gwiazd? Nie sądzę. To już po prostu sprawa charakteru, który jest okropny. Nie wróżę jakiejś większej kariery. Ów pani jest na rynku od grudnia zeszłego roku, a nie widziałam jej jeszcze na żadnym festiwalu, czy telewizyjnym koncercie typu Eska, czy Lato Zet i Dwójki. Inne debiutantki już dawno podbiły wszystkie sceny. Co więc jest przyczyną, że i w tym przypadku tak nie jest? Czy nasza telewizja naprawdę jeszcze nie spadła na psy i ma słuch? Osobiście jestem z tego zadowolona, bo jej wokal na żywo pobiłby wszystkie Honey, Jule, Margaret itd. One przynajmniej coś na nagraniach prezentują, a Patty? No niestety... 0 głosu.
Sława i bycie piosenkarką na siłę.

Sprawdzając ją jako osobę, również nie mogę nic ciekawego powiedzieć. Poczytałam o niej trochę artykułów, prześledziłam jej stronę na facebooku, jak i prywatne konto oraz strony anty fanowskie. Kierować się nie będę tym ostatnim, gdyż wiadomo, że tutaj często działa zawiść. Co do artykułów na pudelkach itd., również nie będę brała na serio, gdyż te portale są znane, z wywoływania sensacji. Jednakże bardzo zainteresowały mnie zdjęcia z imienniczkami - Wojnarowską i Pająk. Chyba wszyscy wiemy, z czego one są znane i nie muszę tego pisać. Jest to osoba bardzo oschła i nieszczera. Naprawdę bardzo łatwo to wywnioskować po jakiejkolwiek wypowiedzi. Ma ogromny polot na popularność i usilnie prosi o zauważenie. Większość zdjęć tejże osoby, to zdjęcia, na których jest w bieliźnie, bądź jakimś skąpym ubraniu. Nie jest to dla mnie zbyt ciekawe. 

Patty to dla mnie taka kolejna Mandaryna, Marina czy Ewa Jach, które znikły jeszcze szybciej, niż się pojawiły. Czekam na opinię, jak Wam się podobał mój pierwszy wpis. Co sądzicie o samej Patty?


Krotki wstęp.

Jeśli teraz tutaj jesteś i to czytasz, to witam Cię bardzo serdecznie, w moich skromnych (lub nie) progach.

O czym będzie ten blog? Przede wszystkim będę przedstawiała na nim prawdę, co często jest bolesne dla danej osoby oraz osób, z jej otoczenia. A tak dokładniej, to zajmować się będą oceną gwiazd, teledysków itp. Mam nadzieję, że Was choć trochę przekonałam.
Pamiętajcie - na tym blogu nie będzie miejsca na słodzenie, tylko prawda.